Ayo Ogunseinde Fpe8zczkufq Unsplash

Czy tatuaż boli? Gdzie najbardziej? Sprawdź listę!

10 listopada, 2021

Tatuowanie to wstrzykiwanie tuszu pod skórę za pomocą igieł. Jak więc łatwo się domyślić – nie jest to najprzyjemniejszy zabieg. Nie porównywalibyśmy go jednak progiem bólu do operacji chirurgicznej, a raczej do wizyty u dentysty czy kosmetologa… sęk w tym, że proces tatuowania różni się w zależności od bardzo wielu czynników, ale jedno jest pewne – im dłużej trwa, tym gorzej. Czy da się jednak zidentyfikować najgorsze miejsca do tatuowania na ciele i czynniki, które mogą sprawiać, że tatuaż jest bardziej bolesny? Sprawdźmy! 

Dlaczego i kiedy tatuaż boli

Czy tatuaż boli? OdpowiadamyNa początek  małe wyjaśnienie – jeśli  masz Aichmofobię to spokojnie. Igła z tuszem bardziej przypomina tę do szycia niż do pobierania krwi, a więc nie spłyniesz od samego patrzenia na nią. Wcale jednak niewykluczone, że nie zemdlejesz z bólu, choć jeśli mamy być szczerzy to będąc świadkami co najmniej kilkudziesięciu tysięcy zabiegów tatuowania sytuacje takie możemy zliczyć na palcach dwóch rąk. Czyli zdarza się, ale niezwykle rzadko. Jakie więc czynniki inne niż miejsce na ciele (o tym później) mają wpływ na to jak bardzo boli Twój tatuaż? Najłatwiej byłoby zakończyć ten wpis stwierdzeniem „to zależy”, ale nie będziemy tacy 😉 

Czynniki wpływające na ból podczas wykonywania tatuażu

  • Wzór i wielkość tatuażu – im większy lub bardziej szczegółowy wzór, tym dłuższego czasu na wykonanie potrzebuje. Im dłuższy zabieg tym bardziej „zmęczona” skóra, która z czasem nabrzmiewa, puchnie, podchodzi krwią i utrudnia tym samym pracę tatuatorowi, który z kolei… potrzebuje coraz więcej czasu na skończenie wzoru zgodnie ze sztuką. Spokojnie, jeśli nie możesz już wytrzymać z bólu jest kilka rozwiązań – tatuator może w wybranych przypadkach zaproponować Ci miejscowe znieczulenie (tylko to, które sam Ci zaaplikuje) lub przerwanie sesji. Znieczulenie powinno pomóc na jakieś 1-2h w dokończeniu pracy, a z kolei przerwanie jej z powodu za wysokiego bólu to żaden wstyd. Sesję można dokończyć kolejnym razem na spokojnie w cenie niższej niż za całkiem nowy tatuaż.
  • Styl, w którym wykonujesz tatuaż – niektóre style wymagają znacznie głębszego, dokładniejszego kładzenia koloru czy zaznaczania linii. Oznacza to częstsze jeżdżenie igłą po tej samej otwartej ranie, wielokrotne powroty w to samo miejsce, gdy już zdąży odpocząć etc. Jeśli natomiast mielibyśmy wskazać potencjalnie najbardziej bolesne to na pewno byłyby to… nie podejmiemy się, bo możemy wywołać międzynarodowy skandal i ograniczymy się do stwierdzenia „to zależy”.
  • Poziom zaawansowania tatuatora – teoretycznie im bardziej wprawiony tatuator, tym powinien pewniejszą mieć rękę, szybciej wykonywać swoją pracę i mniej przy tym ranić klienta… ale prawda jest taka, że po pierwsze – istnieją tak zwani „rzeźnicy”, którzy po prostu lubią mocno i głęboko wbić tusz, bo taki mają styl pracy, a po drugie – nawet ci, którzy starają się być delikatni mogą tatuaż wykonywać tak długo, że w końcu i tak zacznie boleć.

Jak bardzo boli tatuaż

  • Maszynka, którą dziara tatuator – powszechnie przyjęło się przekonanie, że maszynki cewkowe (starego typu ) są mniej delikatne niż nowoczesne maszynki rotacyjne, które zrewolucjonizowały rynek około dekadę temu. Jednakowoż są to tylko narzędzia w rękach artystów i to od nich zależy jak mocno ustawią obroty i skok swoich maszynek. Poza tym bardzo często do wykonania jednego wzoru tatuator używa więcej niż jednej maszynki.
  • Typy igieł – zazwyczaj do jednego tatuażu wykorzystuje się wiele rodzajów igieł – pojedyncze, zwielokrotnione, cienkie, grube etc. Teoretycznie lepiej by było, gdyby tatuator zrobił grubą linię jednym pociągnięciem, ale z drugiej strony, może lepiej wykona linię kilkoma powtórzeniami w tym samym miejscu cieńszą igłą… zatem znów zdecydują tu jego preferencje pracy.
  • Kolor tuszu – każdy, kto ma już kilka tatuaży powie Ci to samo „biały boli najbardziej”. I tu znów nie do końca wiadomo, czy chodzi o to, że jest on wbijany zawsze na końcu jako „rozświetlacz” kompozycji i przez to ląduje już na mocno nadwyrężonej skórze, czy dlatego, że zazwyczaj jest on gęstszy i bardziej opornie wchodzi pod skórę. Tak czy inaczej biały boli bardziej, a reszta trochę mniej 😛

Gdzie tatuowanie boli najbardziej

Gdzie tatuowanie boli najbardziejKażdy z nas ma inny próg bólu, receptory odpowiedzialne za przekazywanie bodźca bólowego (Necyceptory) rozmieszczone są w różnych częściach naszego ciała według tego samego wzoru, ale u każdego z nas w różnym zagęszczeniu. Na pewno znacie to z autopsji, że coś boli Was bardziej/ sprawia więcej przyjemności niż drugiej osobnie. Z uwagi właśnie na te zakończenia nerwowe jedna osoba czuje więcej bólu podczas tatuowania przedramienia niż druga. Ból jest mega subiektywnym zjawiskiem i każdy czuje go inaczej oraz porównuje do swoich wcześniejszych doświadczeń, które też każdy ma inne. No dobra, ale spróbujmy jakiś konkret Wam przedstawić… 

Miejsca, w których tatuaż boli najbardziej

  • głowa 
  • szyja
  • żebra i mostek
  • dłonie
  • stopy 
  • pachwiny i pachy
  • zgięcia łokci i kolan
  • lędźwie

Nie wspominamy już oczywiście o takich miejscach jak gałki oczne, genitalia, język, odbyt czy inne hardkorowe miejsca na ciele 😀 Jednak, jak już pisaliśmy – naprawdę bardzo wiele zależy od Twojego unerwienia i progu bólu. Przykładowo osoba pisząca ten wpis ma już wytatuowaną większość ciała, a najbardziej bolały ją łydki i uda, podczas gdy zgięcia i pachwiny były do ogarnięcia. No dobra, stopy były też mega lipą, ale dłonie totalnie spoko… ¯\_(ツ)_/¯

Nie martw się jednak zbytnio. Pamiętaj, że niezależnie od miejsca, dyskomfort związany z tatuowaniem przypomina długotrwałą depilację elektrycznym depilatorem, zdarcie skóry na betonie lub bardzo delikatne nacinanie mega ostrym skalpelem bardzo cieniutkiej warstwy skóry (nie głęboko).  Nie brzmi to zbyt strasznie, prawda? Borowanie zęba lub wrastający paznokieć potrafią być znacznie gorsze. 

Czy pierwszy tatuaż boli?

Czy pierwszy tatuaż boli?Podobno pierwszy raz zazwyczaj jest trudny i często boli – niezależnie czy mówimy o jeździe na rowerze, próbie zrobienia szpagatu czy przyswojeniu tabliczki mnożenia. Zazwyczaj jednak zasada ta nie ma zastosowania w wypadku tatuażu! Dlaczego? Na ratunek przychodzi nam właśnie stres i adrenalina. Nowość, jaką jest pierwsza dziara wyzwala u nas mnóstwo dziwnych substancji biochemicznych – trochę się boimy, trochę martwimy, trochę cieszymy, a trochę denerwujemy. Miks podekscytowania i strachu przed niewiadomym daje nam chwilowe znieczulenie, które zazwyczaj starcza na kilka pierwszych godzin zabiegu. Nie jest tak, że nie poczujesz bólu wcale, ale będzie odczuwać go mniej i znacznie później niż w chwili, gdy połowę Twojego ciała pokrywają już tatuaże. Zapytaj bardziej wydziaranych znajomych – kiedyś sesja całodniowa oznaczała dla nich 8-10, a nawet 12h. Teraz trudno im wysiedzieć 6. Tak to właśnie działa. 

Na koniec dodamy, że zdarzają się osoby, które w ogóle nie czują bólu związanego z tatuowaniem. Osobiście do nich nie należymy i szczerze zazdrościmy, jeśli okażesz się jedną z nich, czego oczywiście z całego serca życzymy.

A jeśli mimo strachu chcesz zapisać się na swój pierwszy tatuaż, to nie znajdziesz lepszego miejsca niż nasze studio.

PRAGNĘ BEZBOLESNEJ INICJACJI! 😀

Wróć do bloga

Polecane

23.06.2021

Jak umówić się na tatuaż?

Od dłuższego czasu zastanawiasz się nad tatuażem? Chciałbyś ruszyć z tematem, ale nie wiesz jak zagaić? 😉 Jeśli chcesz dowiedzieć się jak najłatwiej umówić się na tatuaż, jak uniknąć przypału...

Czytaj dalej

Najnowsze wpisy

Kategorie